*Maxi*
Ku**a! Ja już tak nie mogę! Minęły już 2 dni odkąd przyjechałem w wizycie do mojej siostry a nawet nie wyszedłem z domu bo ta blond wariatka przychodzi co jakiś czas pod mieszkanie i stoi pod balkonem do wieczora! Ona mnie prześladuje a ja powoli tracę już do niej cierpliwość! Przecież tak nie można żyć! Raz nawet chciała wejść przez okno! No nic już chyba z tym faktem nie zrobię. Dziwne, już godzina 14:30 a ona jeszcze ani razu nie próbowała wejść do mojego pokoju przez balkon. Może sobie odpuściła? Oby... A tak w ogóle, ten Diego to całkiem spoko gość. Na pierwszy rzut oka wyglądał trochę jak taki napakowany goryl ale świetny z niego kumpel. Widać ,że się z Fran kochają. To trochę dziwne ale w sumie też bym tak chciał. Nie dlatego ,żeby ta blond siksa się ode mnie odczepiła. Znaczy to też, ale po prostu jestem trochę samotny i kiedy oni razem oglądają jakieś romansidła to ja siedzę sam i się nudzę w swoim pokoju. Jestem tylko ciekaw kiedy wreszcie Francesca mnie wywali. ( dla nie wtajemniczonych. Diego nie mieszka z Fran tylko często u niej przesiaduje ,żeby nie było). Ostatnio często myślę o tej dziewczynie z samolotu. Ale raczej nic z tego nie będzie. Nawet nie mam jej numeru telefonu, a szkoda. Szczerze to wiem tylko ,że na imię Nathalia. Tak rozmyślając postanowiłem wreszcie wyjść z domu na miasto. Guzik mnie obchodzi Matylda! Ale jak tylko ją zobaczę to wieje!
*Matylda*
Spałam dziś normalnie do południa! Na wczorajszym shoppingu z moimi BFF wpadłam na ekstraśny pomysł by poderwać Ponte. Nie no ja jestem po prostu genialna! Jak tylko mnie zobaczy to się na mnie rzuci. Dalej nie mogę uwierzyć dlaczego nie udało mi się poderwać Maxiego wcześniej. przecież jestem idealna! Perfection to ja ! Idealne włosy, cycki. Wszyscy na mnie lecą, ale ja chcę tylko JEGO! Tak rozmyślając ruszyłam w stronę domu chłopaka. Czas rozpocząć operację:
"Różowy staniczek". Prawda ,że super nazwa? Sama wymyśliłam. Widziałam wcześniej przez lornetkę (wydałam na nią jakieś 500 peso) jak Maxi wychodzi z domu. Szybko zakradłam się więc do jego balkonu i wspinając się na drzewo dotarłam do jego pokoju. Pewnie zastanawiacie się teraz co zamierzam zrobić i co kupiłam wczoraj w sklepie? Otóż jak mnie Ponte zobaczy w tej nowej bieliźie to na bank będzie mój. Przeszukałam całą galerię ,żeby to znaleźć. Hello! To musiało wypaść idealnie!
"Różowy staniczek". Prawda ,że super nazwa? Sama wymyśliłam. Widziałam wcześniej przez lornetkę (wydałam na nią jakieś 500 peso) jak Maxi wychodzi z domu. Szybko zakradłam się więc do jego balkonu i wspinając się na drzewo dotarłam do jego pokoju. Pewnie zastanawiacie się teraz co zamierzam zrobić i co kupiłam wczoraj w sklepie? Otóż jak mnie Ponte zobaczy w tej nowej bieliźie to na bank będzie mój. Przeszukałam całą galerię ,żeby to znaleźć. Hello! To musiało wypaść idealnie!

Przebrałam się w wybrany przeze mnie strój i zaczęłam czekać na przyjście chłopaka. Nie powinien zjawić się zbyt późno. Nagle usłyszałam dźwięk przekręcanej gałki w drzwiach. Byłam już gotowa. Nagle w pokoju pojawił się Maxi a na mój widok aż oniemiał z radości.
*Maxi*
Na jej widok aż chciało mi się rzygać! Miałem ochotę wywalić ją natychmiast za drzwi ale nim zdążyłem się spostrzec ona zaczęła się przede mną rozbierać! No i co ja mam teraz zrobić.
- Kobieto! Wynoś się stąd natomiast!
- Wiem ,że mnie pragniesz - zamruczała. Ja?! Czy ona się dobrze czuje?! Ktoś jej chyba porządnie do łeba nasrał. Dziewczyna ma poważne urojenia.
Nim zdążyłem zareagować lub w tym przypadku po prostu ją wywalić ta zaczęła się do mnie dobierać! Nim się spostrzegłem blondyna wbiła się w moje usta lecz ja natychmiastowo ją odepchnąłem
- Idź się leczyć! Nic do Ciebie nie czuje! - ryknąłem . Jak dobrze ,że Fran i Diego nie ma w domu
- Kim ona jest?!
- Że co?! - spytałem niedowierzając. Ja nawet nie mam pojęcia o co jej teraz chodzi!
- Z kim mnie zdradzasz - wydarła się
- My nie jesteśmy razem! - warknąłem w jej stronę
- Kłamiesz! Ty mnie kochasz! Zawsze mnie kochałeś!
- Nie kocham cię ! Jasne?!
- Jeszcze mi za to zapłacisz! Ty wredna męska dziwko! - ryknęła po czym biegiem opuściła mój dom. Może się odczepi - pomyślałem i spojrzałem na zegar. Byłą już 22:30. 3 godziny zajmowało mi wywalenie z domy tej kretynki. Ale cóż, nareszcie cisza i spokój. Udałem się więc w stronę mojej łazienki poprzednio zamykając szczelnie balkon i wszystkie okna prowadzące do mojego pokoju. Miałem już dość niespodzianek szykowanych mi przez nią. Niestety przeczuwałem ,że to jeszcze nie koniec.
________________________________________________
No i jest 4 rozdział !
Znowu zawaliłam!
tak strasznie was przepraszam
,że dodałam taki gówniany rozdział.
Ostatnio (czyli dzisiaj) DomiNika podała
mi bardzo fajny pomysł
na rozdział, a może nawet dwa.
Niestety nie miałam dzisiaj weny i chęci ,żeby
go zrealizować.
NataliaNaty292
Pierwsza! Kom dodam jutro na kompie
OdpowiedzUsuńJak cie jutro w szkole złapie to zabije! Bój się
Jestem na komputerze więc hm rozpisze się :D
UsuńMatylda ninja wchodzi przez okno
Ta bielizna rani moje oczy :(
Ja cierpię
Hhaha no ba że mamy pomysł mam nadzieję że wykonasz go w next
Maxi biedny... takie coś oglądać
Czemu wszystkie blondynki muszą być głupie ;(
Świat mnie nienawidzi
Dobra zapraszam do mnie i czekam na next ;*
Jest świetny ta matylda rozwala system z niecierpliwością czekam na next kiedy bedzie ?
OdpowiedzUsuńLOVCIAM NAXI
Hej kochana!!
OdpowiedzUsuńWspaniały rozdział!
Ta bielizna to... BOŻE!
Rozwaliłaś mi mózg...
Mój biedny Maxiu :((
Kiedy Naxi misia? ;**
Zapraszam do mn ;**
Przed Lusią?
Nuśka x.x
zabije Nuśke !
OdpowiedzUsuńNaxi dawać !!!!!!!
ej jakby naty tak sie ubrała izrobiła to by sie na nią rzucił nie?
Kiedy wpadnie na Naty ?